wtorek, 24 kwietnia 2012

Smutno, smutno, smutno....

Przed chwilka dowiedzialam sie, ze moja kolezanka z podstawowki zginela w wypadku... A przeciez w sobote ja widzialam... To straszne... Jest mi tak smutno:( nawet nie wiem co mam pisac... :(;(;(

11 komentarzy:

  1. Współczuję, i pokój jej duszy.

    OdpowiedzUsuń
  2. moje kondolencje [*] mój kolega z teraźniejszej klasy dzień przed wigilią popełnił samobójstwo ... [*][*]

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego już nie da się odwrócić - tylko czas zagoi rany.Pozdrawiam Ewa:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczere kondolencje. Ja w sobote byłam na pogrzebie kolegi i wiem, jak ciężko jest w takiej sytuacji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Trudno nam gdy "odchodzą" Ci których kochamy, lubimy. Trzymaj się

    OdpowiedzUsuń
  6. mocno przytulam i ogromnie wspolczuje...

    OdpowiedzUsuń
  7. naprawdę współczuje ... mojego męża kuzyn 24 letni zaginał 15 kwietnia i tez wszyscy nie wiedza co maja robić ani spac ani nic ... jedynie dla mnie odskocznia to dzieciaczki i blog ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Współczuję Ci ,przyjmij kondolencje. .

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, jak ja nie lubię takich wiadomości, są przejmujące do szpiku kości. 20 grudnia o mały włos nie straciłam syna.
    Na szczęście udało mu się i jest z nami, ale wraca to do mnie jak tylko dowiaduję się o takich wypadkach. Szczere kondolencje Ci przesyłam i ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń